Kalkulatory
Najnowsze artykuły
Pojęcia inwestycyjne
Ile średnio daje giełda w ciągu miesiąca, ile to złotych przy Twoim kapitale i dlaczego obietnice kilkudziesięciu procent miesięcznie to sygnał ostrzegawczy.
Autor
Zespół redakcyjnyWeryfikacja merytoryczna
Zespół merytoryczny
Kluczowe wnioski z tekstu
Szeroki rynek akcji historycznie dawał średnio ok. 0,8% miesięcznie, czyli kilkadziesiąt złotych na każde 10 000 zł.
Najczęściej przytaczanym punktem odniesienia jest amerykański indeks S&P 500. W latach 1928-2024 przynosił on średnio ok. 9,9% rocznie nominalnie, licząc razem z reinwestowanymi dywidendami1. W przeliczeniu daje to ok. 0,8% na miesiąc.
Ta liczba to średnia z blisko stu lat, w których były zarówno hossy, jak i krachy. Nie mówi więc, ile zarobisz w najbliższym miesiącu. Mówi tylko, jaki wynik wychodzi po uśrednieniu bardzo dobrych i bardzo złych okresów.
Dobrym punktem odniesienia jest też wynik jednego z najskuteczniejszych inwestorów w historii. Akcje Berkshire Hathaway, spółki zarządzanej przez Warrena Buffetta, zyskiwały w latach 1965-2024 średnio 19,9% rocznie2. To ok. 1,5% miesięcznie – i taki wynik uchodzi za wyjątkowy w skali świata.
Z tego porównania wynika prosty wniosek. Jeśli ktoś obiecuje 10%, 20% czy 30% zysku miesięcznie, deklaruje wynik wielokrotnie lepszy od najlepszych inwestorów na świecie. Taka obietnica to sygnał ostrzegawczy, a nie okazja.
Pojedynczy miesiąc może zakończyć się zyskiem kilkunastu procent albo podobną stratą – stabilny wynik pojawia się dopiero w horyzoncie lat.
W latach 1928-2023 indeks S&P 500 zakończył na plusie 682 z 1152 miesięcy, czyli ok. 59%3. W nowszych danych, z uwzględnieniem dywidend, odsetek ten wynosi ok. 65%. Oznacza to, że mniej więcej co trzeci miesiąc portfel akcji traci na wartości.
Rozrzut wyników jest duży. Od 1993 roku najlepszym miesiącem był kwiecień 2020 roku, który przyniósł ok. +12,7%. Najgorszy, październik 2008 roku, zakończył się spadkiem ok. -16,5%4. Inwestor z portfelem 20 000 zł mógł więc w jednym miesiącu zyskać ponad 2500 zł, a w innym stracić ok. 3300 zł.
Im dłużej trzymasz szeroki portfel akcji, tym mniejsza szansa, że zakończysz okres na minusie. Dlatego wynik giełdowy ocenia się w skali roku i dekady, a nie miesiąca. Więcej o tym, jak rynek odrabiał historyczne krachy, piszemy w tekście Czy opłaca się grać na giełdzie?.
Z tej zmienności wynika praktyczny wniosek. Giełda słabo sprawdza się jako źródło pieniędzy na stałe, comiesięczne wydatki, takie jak czynsz czy rachunki. W miesiącu spadków trzeba by sprzedawać akcje ze stratą, żeby je pokryć.
Ta sama stopa zwrotu daje zupełnie inne kwoty – przy 10 000 zł to ok. 65 zł netto miesięcznie, a „pensja” z giełdy wymaga setek tysięcy złotych.
Poniższa tabela pokazuje, ile wynosi przeciętny miesięczny zysk przy średniej historycznej 0,8%. Kwota netto uwzględnia 19% podatek Belki, czyli podatek od zysków kapitałowych5.
| Kapitał | Zysk brutto (0,8% miesięcznie) | Zysk netto (po 19% podatku) |
|---|---|---|
| 5 000 zł | 40 zł | ok. 32 zł |
| 10 000 zł | 80 zł | ok. 65 zł |
| 50 000 zł | 400 zł | ok. 324 zł |
| 100 000 zł | 800 zł | ok. 648 zł |
| 500 000 zł | 4 000 zł | ok. 3 240 zł |
Tabela pokazuje średnią, a nie gwarantowany wynik. W konkretnym miesiącu kapitał 100 000 zł może przynieść 5000 zł zysku albo 8000 zł straty.
W 2026 roku płaca minimalna wynosi 4806 zł brutto, czyli ok. 3606 zł na rękę6. Żeby średni miesięczny zysk z giełdy był równy tej kwocie, potrzeba ok. 550 000 zł kapitału. Dlatego „druga pensja” z giełdy to cel dla osób z dużym majątkiem albo efekt wielu lat budowania portfela.
Mały kapitał nie pracuje szybciej niż duży. Próba wyciśnięcia z 5000 zł kilkuset złotych miesięcznie wymaga wysokiego ryzyka, które częściej kończy się stratą niż zyskiem. Ile pieniędzy warto mieć na start, opisujemy w tekście Ile pieniędzy, żeby grać na giełdzie?, a wyliczenia dla celu 200 zł dziennie znajdziesz w poradniku Jak zarabiać 200 zł dziennie na giełdzie?.
Aktywny handel teoretycznie pozwala zarobić kilka lub kilkanaście procent w miesiąc, ale statystyki pokazują, że zdecydowana większość osób kończy na minusie.
Trading to częste kupowanie i sprzedawanie instrumentów, żeby zarobić na krótkoterminowych zmianach cen. Często odbywa się na kontraktach CFD. To instrumenty, które pozwalają zarabiać na wzroście lub spadku ceny bez kupowania samej akcji czy waluty.
Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) przeanalizował dane krajowych nadzorców z różnych państw UE. Wynika z nich, że 74-89% rachunków klientów detalicznych traci pieniądze na CFD, a średnia strata na klienta wynosi od 1600 do 29 000 euro7. Oznacza to, że na każdych 10 osób handlujących CFD od 7 do prawie 9 traci. Od tego czasu brokerzy w UE muszą podawać w ostrzeżeniu, jaki odsetek ich własnych klientów traci pieniądze.
Jeszcze dobitniej pokazuje to badanie brazylijskich day traderów, czyli osób zamykających wszystkie transakcje w ciągu jednego dnia. Spośród tych, którzy handlowali przez co najmniej 300 dni, 97% straciło pieniądze. Tylko 0,4% zarabiało więcej niż wynosiła pensja kasjera bankowego8.
Dużą rolę w tych wynikach odgrywa dźwignia finansowa. Pozwala ona obracać kwotą wyższą niż wpłacony depozyt – na przykład przy dźwigni 1:10, dopuszczalnej w UE dla klientów detalicznych m.in. na CFD na surowce7, depozyt 1000 zł kontroluje pozycję wartą 10 000 zł. Wtedy ruch ceny o 10% oznacza zysk lub stratę całego depozytu, co może nastąpić w ciągu jednego miesiąca, a nawet jednego dnia.
Do tego dochodzi efekt przeżywalności. W mediach społecznościowych widać zrzuty ekranu z wynikiem „+50% w miesiąc”, ale nie widać tysięcy osób, które w tym samym czasie straciły. Pojedynczy udany miesiąc nie świadczy o tym, że strategia działa w dłuższym okresie.
| Plusy tradingu | Minusy tradingu |
|---|---|
| Możliwość wysokiego zysku w krótkim czasie | Według ESMA 74-89% rachunków CFD traci pieniądze |
| Zarabianie zarówno na wzrostach, jak i spadkach | Dźwignia mnoży straty tak samo jak zyski |
| Mniejszy kapitał potrzebny na start | Wymaga dużo czasu, wiedzy i odporności psychicznej |
Realny zysk to wynik po prowizjach, przewalutowaniu i 19% podatku – przy częstych transakcjach koszty potrafią zjeść dużą część miesięcznego zarobku.
Od zysku ze sprzedaży akcji, ETF-ów czy dywidend płacisz 19% podatku Belki. Zyski i straty z całego roku rozlicza się w zeznaniu PIT-385, więc strata z jednego miesiąca może pomniejszyć podatek od zysku z innego. Z 1000 zł zysku brutto po podatku zostaje 810 zł.
Każda transakcja kosztuje też prowizję maklerską. Przy zakupie zagranicznych akcji dochodzi koszt przewalutowania, czyli różnica między kursem kupna a sprzedaży waluty u brokera. Przy kilku transakcjach w roku to drobne kwoty, ale przy kilkudziesięciu transakcjach miesięcznie mogą pochłonąć większość zysku.
Na zysk trzeba też patrzeć przez pryzmat inflacji, czyli spadku siły nabywczej pieniądza. Realny zysk to stopa zwrotu pomniejszona o inflację. Jeśli portfel zarobił w roku 8%, a ceny wzrosły o 3%, Twoja siła nabywcza wzrosła o ok. 5%.
Przy inwestowaniu długoterminowym podatek można legalnie ograniczyć dzięki kontom IKE i IKZE.
Sposobem na wyższe miesięczne kwoty nie jest wyższe ryzyko, tylko większy kapitał budowany systematycznie – dzięki procentowi składanemu miesięczny zysk rośnie z każdym rokiem.
Procent składany to mechanizm, w którym zyski są reinwestowane i same zaczynają przynosić kolejne zyski. Im większy portfel, tym więcej złotych daje ten sam procent zwrotu. Poniższy przykład zakłada wpłatę 500 zł co miesiąc i średni zwrot 7% rocznie, czyli ostrożniej niż historyczna średnia S&P 500.
| Czas inwestowania | Suma wpłat | Wartość portfela | Średni miesięczny zysk brutto |
|---|---|---|---|
| 5 lat | 30 000 zł | ok. 35 600 zł | ok. 200 zł |
| 10 lat | 60 000 zł | ok. 85 500 zł | ok. 480 zł |
| 20 lat | 120 000 zł | ok. 253 800 zł | ok. 1 435 zł |
Te same 500 zł miesięcznie dają po 5 latach ok. 200 zł średniego zysku miesięcznie, a po 20 latach ponad siedem razy więcej. Różnica wynika z czasu i reinwestowania zysków, a nie z podejmowania większego ryzyka. Wyliczenie nie uwzględnia podatku ani prowizji i zakłada stały zwrot, którego w rzeczywistości nie ma.
Najprostszym sposobem na zbliżenie się do średniej rynkowej jest kupno taniego ETF-u na szeroki indeks. ETF to fundusz notowany na giełdzie, który odwzorowuje cały indeks, na przykład S&P 500. Jak to zrobić krok po kroku, opisujemy w tekście Jak inwestować w S&P 500?.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak urośnie Twój kapitał przy innych kwotach i stopach zwrotu, skorzystaj z naszego kalkulatora inwestycyjnego procentu składanego. Od czego zacząć regularne inwestowanie, wyjaśniamy w naszych poradnikach dla początkujących.
NYU Stern School of Business, Aswath Damodaran. “Historical Returns on Stocks, Bonds and Bills: 1928-2024.” ↩
Berkshire Hathaway Inc. “2024 Annual Report.” ↩
The Motley Fool. “Here’s the Average Stock Market Return in Every Month of the Year.” ↩
ChartRow. “S&P 500 Monthly Returns.” ↩
Ministerstwo Finansów. “Broszura informacyjna do zeznania PIT-38 za 2025 rok.” ↩ ↩2
Rada Ministrów. “Rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2026 r.” ↩
European Securities and Markets Authority. “ESMA agrees to prohibit binary options and restrict CFDs to protect retail investors.” ↩ ↩2
Fundação Getulio Vargas, Fernando Chague, Rodrigo De-Losso, Bruno Giovannetti. “Day Trading for a Living?” ↩
Wypróbuj obliczenia w naszym kalkulatorze inwestycyjnym.